Opis raportu - E-commerce Track - styczeń 2014

Gwiazdka w Polsce to jeszcze nie zakupy przez telefon

 

Generalnie styczniowe spadki w zakupach online nie są niczym dziwnym. Po gwiazdkowym szaleństwie internauci ogólnie rzadziej szukali informacji o produktach i kupowali je online; na tej samej zasadzie zmalała rola zachowań wszystkich możliwych kombinacji zachowań ROPO. Styczeń zdecydowanie nie był czasem punktowych, jednorazowych zachowań związanych z bezpośrednim szukaniem opinii o produktach i następującymi zaraz po nich zakupami w internecie.

 

W styczniu największe spadki zakupowe odnotowały produkty z kategorii sprzętu komputerowego i ubrań; może to świadczyć o tym, że były to szczególnie chętnie kupowane prezenty świąteczne. Warto przy okazji mieć na uwadze, że ubrania są jednak nadal chętnie szukane w internecie - chociaż może nie chcemy aż tak często kupować tych produktów, to jednak zainteresowanie nimi nie spada. Z drugiej strony, wzrosła częstotliwość kupowania artykułów spożywczych i dziecięcych. Wzrost tych pierwszych dobrze świadczy o rozwoju FMCG w ramach online'u - w tej kategorii wciąż rozwija się jeszcze wiele funkcjonalności i rozszerza zakres usług.

Mniejsza chęć do zakupów online ma dodatkową konsekwencję - internauci rzadziej kupując w sklepach online jednocześnie gorzej je oceniają. W styczniu 2014 najwięcej negatywnych opinii dotyczyło akurat zbyt małego asortymentu, ale skrytykowane zostały także: realizacje zamówień i jakość produktów w sklepach.

Warto nie zapominać o wciąż rosnącej popularności serwisu Tablica. Ma ona coraz więcej użytkowników, którzy jednocześnie nie przestają korzystać z Allegro. Być może ma to związek z nietypową strukturą tego serwisu, a być może - jest efektem intensywnych działań reklamowych. W tym miesiącu nie odnotowaliśmy jednak znaczących zmian w kontekście zakupów przez telefon - internauci szukali informacji o produktach przez telefon i kupowali je tak samo często w grudniu 2013 i w styczniu 2014. Użytkownicy tych technologii nieco rzadziej jednak korzystali ze stron sklepów i porównywarek cenowych do wyrobienia sobie opinii o produktach (co znaczy, że świadome, większe zakupy rzeczywiście grały mniejszą rolę na początku roku, niż pod koniec 2013). Pamiętajmy jednak, że nieznacznie wzrosła rola Facebooka w mobilnych szukaniu informacji o produktach. Nie wiemy jeszcze, czy to bardziej długofalowy trend.

Osoby zainteresowane raportem zapraszamy do kontaktu

Zobacz inne raporty